Ustawa CLARITY napotyka przeszkodę w Senacie: co oznacza nieudane głosowanie (49 do 50) dla regulacji rynku kryptowalut w USA
Najbardziej ambitna próba stworzenia kompleksowych ram regulacyjnych dotyczących aktywów cyfrowych w Stanach Zjednoczonych napotkała poważną przeszkodę. 15 września 2026 r. Senat Stanów Zjednoczonych odrzucił wniosek o zamknięcie debaty nad ustawą CLARITY Act (H.R. 3633) stosunkiem głosów 49 do 50, co nie wystarczyło do osiągnięcia wymaganej liczby 60 głosów. Wynik ten nie oznacza ostatecznego odrzucenia ustawy, ale oznacza, że Senat nie przystąpił na tym etapie do rozpatrzenia projektu ustawy, co pozostawia przyszłość regulacji struktury rynku kryptowalut w USA w stanie niepewności.
Porażka proceduralna, a nie ostateczne głosowanie
Głosowanie w Senacie dotyczyło zamknięcia debaty nad wnioskiem o przystąpienie do rozpatrywania projektu ustawy H.R. 3633, a nie ostatecznego przyjęcia samej ustawy CLARITY. Zgodnie z oficjalnym protokołem Senatu 49 senatorów głosowało za, 50 przeciw, a jeden wstrzymał się od głosu. Wnioskowi zabrakło zatem 11 głosów do progu 60 głosów wymaganego do zamknięcia debaty. Republikanie Susan Collins, Josh Hawley, Jerry Moran i Thom Tillis dołączyli do obecnych demokratów i niezależnych, głosując przeciwko kontynuowaniu prac nad projektem, podczas gdy senator Chris Coons wstrzymał się od głosu.
Jest to istotna różnica, ponieważ ustawa CLARITY Act została już przyjęta przez Izbę Reprezentantów w lipcu 2025 r. w wyniku ponadpartyjnego głosowania 294–134, przy poparciu 78 demokratów. Nieudane głosowanie w Senacie oznacza, że ustawodawcy nie przeszli do kolejnego etapu obrad plenarnych, gdzie mogłyby nastąpić poprawki, debata i ostatecznie głosowanie nad ostatecznym przyjęciem ustawy. W praktyce ustawa została wstrzymana, a nie formalnie odrzucona.
Co ustawa CLARITY miała zmienić
W centrum projektu ustawy leży od dawna nurtujące pytanie o to, w jaki sposób należy podzielić odpowiedzialność regulacyjną za aktywa cyfrowe między Komisję Papierów Wartościowych i Giełd (SEC) a Komisję ds. Handlu Kontraktami Terminowymi Towarowymi (CFTC). Projekt przewidywał przyznanie CFTC szerszych uprawnień w zakresie rynków kasowych towarów cyfrowych oraz zarejestrowanych giełd, brokerów i dealerów, przy jednoczesnym zachowaniu roli SEC w transakcjach dotyczących papierów wartościowych i umów inwestycyjnych. Ustawa ustanawiałaby również wymogi dla odpowiednich zarejestrowanych pośredników, obejmujące segregację aktywów klientów, ujawnianie informacji, kapitał, zarządzanie ryzykiem oraz przechowywanie aktywów.
Wersja przygotowana do wrześniowego głosowania zawierała istotne dodatkowe postanowienia wykraczające poza pierwotny tekst Izby Reprezentantów. Dotyczyła ona traktowania niektórych protokołów DeFi w świetle ustawy o tajemnicy bankowej, doprecyzowała zasady dotyczące spółdzielczych kas oszczędnościowo-kredytowych oraz wprowadziła dodatkowe postanowienia związane ze stabilnymi monetami płatniczymi. Jej republikańscy autorzy stwierdzili, że ostateczny projekt uwzględniał 126 merytorycznych zmian zgłoszonych przez Demokratów, w tym bardziej rygorystyczne przepisy dotyczące etyki, rolę prokuratorów generalnych stanowych w egzekwowaniu ograniczeń wobec urzędników państwowych oraz nowe uprawnienia Departamentu Skarbu mające na celu reagowanie na potencjalny odpływ depozytów związany ze stablecoinami.
Dlaczego Senatowi nie udało się uzyskać wymaganego poparcia
Jednym z głównych nierozstrzygniętych sporów były zasady etyczne dotyczące urzędników wybieranych, którzy mają interesy finansowe związane z aktywami cyfrowymi. Senatorowie z Partii Demokratycznej argumentowali, że ostateczna propozycja nie była wystarczająca, by zapobiec konfliktom interesów z udziałem urzędników federalnych, a szczególną uwagę poświęcono interesom biznesowym prezydenta Donalda Trumpa związanym z kryptowalutami. Ostateczny projekt rozszerzył zakres egzekwowania przepisów, umożliwiając prokuratorom generalnym stanowym podejmowanie działań w określonych okolicznościach, jednak negocjatorzy z Partii Demokratycznej nadal domagali się surowszych wymogów, w tym dodatkowych przepisów dotyczących zbycia aktywów.
Spór nie ograniczał się wyłącznie do kwestii etycznych. Banki i niektórzy ustawodawcy wyrazili również obawy, że nagrody powiązane ze stabilnymi kryptowalutami płatniczymi mogą zachęcać do wycofywania depozytów z tradycyjnych banków i potencjalnie wpłynąć na ich zdolność kredytową. W związku z tym ostateczna propozycja zawierała dodatkowe uprawnienia Departamentu Skarbu mające na celu ograniczenie odpływu depozytów. Pomimo tych zmian i wielomiesięcznych negocjacji żaden z demokratów nie zagłosował za wnioskiem o zamknięcie debaty nad projektem ustawy, a kilku republikanów również zagłosowało przeciwko niemu.
Projekt ustawy utknął w martwym punkcie, ale drzwi nie są całkowicie zamknięte
Jeden szczegół proceduralny sprawia, że ustawa CLARITY Act technicznie nadal obowiązuje. Senator Thom Tillis zmienił swój głos na „przeciw”, a następnie złożył wniosek o ponowne rozpatrzenie głosowania, pozostawiając Senatowi proceduralną możliwość powrotu do tej sprawy. Oznacza to, że kolejna próba przyspieszenia prac nad ustawą pozostaje możliwa. Jednak na dzień 16 września nie zaplanowano żadnego nowego głosowania nad ustawą CLARITY Act, a Kongres zbliża się do listopadowych wyborów uzupełniających, co może wpłynąć na pozostały harmonogram prac legislacyjnych.
Dopóki Kongres nie osiągnie nowego porozumienia, uwaga prawdopodobnie nadal będzie skupiona na SEC i CFTC oraz na przepisach, jakie mogą one opracować w ramach swoich obecnych uprawnień ustawowych. Przewodniczący Senackiej Komisji Bankowości Tim Scott oraz przewodniczący komisji Izby Reprezentantów odpowiedzialni za projekt ustawy wskazali na tworzenie przepisów i wytycznych przez agencje jako jedną z możliwych dróg działania, podczas gdy Kongres kontynuuje prace nad ustawodawstwem. Nieudane głosowanie nie oznacza zatem końca regulacji aktywów cyfrowych w Stanach Zjednoczonych, ale pozostawia nierozstrzygniętą kwestię ustanowienia kompleksowych federalnych ram prawnych.
Ostrzeżenie: Treść niniejszego artykułu ma charakter wyłącznie informacyjny i nie stanowi porady inwestycyjnej ani rekomendacji do zakupu konkretnego aktywa. Inwestycje w kryptoaktywa wiążą się z wysokim poziomem ryzyka. Wartość kryptowalut może zarówno wzrosnąć, jak i spaść, a inwestor może stracić całą zainwestowaną kwotę. Kryptowaluty nie są objęte systemami gwarancji depozytów. Historyczne wyniki nie gwarantują przyszłych wyników.
Author
Tomáš Bára
ChainCamp 2026 połączył Bitcoina, wolność osobistą i czesko-słowacką społeczność
Siódma edycja konferencji ChainCamp zgromadziła 11 i 12 września w Ostrawie czeską i słowacką społeczność bitcoinową. Oprócz Bitcoina mówiono w tym roku również o ochronie majątku, prywatności i osobistym planie B. Z ramienia crypto4me wydarzenie odwiedził brand manager Tomáš Bára, który dzieli się swoimi wrażeniami.
Zmiana systemu monetarnego: druga fala inflacji i rentowność obligacji na poziomie 5%
Przejście od oczekiwanego złagodzenia polityki pieniężnej do groźby dalszego jej zaostrzenia zmienia warunki panujące na rynku aktywów cyfrowych. Połączenie droższej ropy, niekorzystnych danych dotyczących inflacji oraz rosnących rentowności amerykańskich obligacji tworzy dla bitcoina środowisko, z jakim nie miał on do czynienia od końca 2023 roku.