Kryptowaluty u progu Kongresu: reforma podatkowa napotyka opór polityczny
Komisja Izby Reprezentantów USA ds. Środków i Sposobów omówiła niedawno pakiet sześciu projektów ustaw, które mogłyby zasadniczo zmienić sposób opodatkowania aktywów cyfrowych. Chociaż sektor kryptowalut domaga się uproszczenia przepisów, głębokie różnice między republikanami a demokratami w obliczu zbliżających się wyborów sprawiają, że los całej reformy stoi pod znakiem zapytania. Pytanie brzmi, czy państwo może stworzyć sprawiedliwe zasady bez stawiania tradycyjnego systemu finansowego w niekorzystnej sytuacji.
Zegar polityczny tyka: Kontekst wyborczy i wyścig z czasem
Przygotowanie nowych przepisów odbywa się obecnie pod silną presją czasu. Republikanie dążą do przeforsowania przepisów dotyczących kryptowalut przed listopadowymi wyborami do Kongresu, otwarcie licząc się z ryzykiem, że po nich kontrolę nad Izbą Reprezentantów przejmą Demokraci. Chociaż druga strona sceny politycznej uznaje potrzebę wprowadzenia jaśniejszych zasad, wśród jej przedstawicieli panuje znaczna ostrożność. Wielu demokratycznych ustawodawców ostrzega przed pochopnym podejmowaniem decyzji bez dokładnej analizy długoterminowego wpływu na budżet państwa i stabilność rynku.
Richard Neal, najwyższy rangą demokratyczny członek komisji, stwierdził, że nie spodziewa się konsensusu między obiema partiami przed wyborami i postrzega wspólne podejście raczej jako cel długoterminowy[1]. Podobnie krytyczną opinię wyraził przedstawiciel John Larson, stwierdzając, że obecnie w tej dziedzinie jest znacznie więcej otwartych pytań niż jasnych i satysfakcjonujących odpowiedzi.
Kiedy należy opodatkować staking i wydobywanie?
Największą falę dyskusji wywołała propozycja zmiany opodatkowania wynagrodzeń z wydobywania i tzw. stakingu, czyli blokowania kryptowalut w celu wsparcia sieci. Zgodnie z przepisami obowiązującymi obecnie w USA inwestorzy muszą opodatkować te wynagrodzenia natychmiast w momencie, gdy uzyskują nad nimi kontrolę – niezależnie od tego, czy faktycznie sprzedali je za dolary, czy nadal przechowują je w swoich wirtualnych portfelach. Nowa propozycja zakłada odroczenie obowiązku podatkowego do momentu, gdy właściciel faktycznie sprzeda tokeny lub zacznie się ich pozbywać w inny sposób. Zwolennicy zmian argumentują, że obecny system może prowadzić do sytuacji, w których obowiązek podatkowy powstaje przed uzyskaniem zwrotu ekonomicznego.
Z drugiej strony Demokraci ostrzegają, że strony mogą znaleźć się w impasie w tej kwestii. Obawiają się, że takie odroczenie niesprawiedliwie faworyzowałoby kryptowaluty w stosunku do tradycyjnych inwestycji, takich jak akcje, obligacje czy depozyty bankowe. Inwestorzy mogliby zatem przenosić kapitał do aktywów cyfrowych wyłącznie ze względów podatkowych, co zakłóciłoby równe warunki rynkowe, skomplikowało administrację podatkową i mogłoby doprowadzić do odpływu depozytów z banków do produktów typu stablecoin, które w przeciwieństwie do zwykłych rachunków nie są chronione przez państwowy system gwarancji depozytów.
Codzienne zakupy i mikrotransakcje
Kolejna ważna część pakietu dotyczy uproszczenia codziennego korzystania z aktywów cyfrowych. Wniosek wprowadza tzw. wyłączenie de minimis do kwoty 10 USD, które miałoby zastosowanie do opłat transakcyjnych w sieci. Celem jest wyeliminowanie obowiązku skomplikowanego obliczania zysków lub strat kapitałowych dla każdej niewielkiej opłaty za przetworzenie transakcji.
Ręka w rękę z tym idzie wysiłek zmierzający do zmiany zasad dotyczących stablecoinów powiązanych z USD. W niektórych sytuacjach byłyby one traktowane dla celów podatkowych tak samo jak tradycyjna gotówka w USD, co wyeliminowałoby ogromne obciążenia biurokratyczne w zwykłych płatnościach. Jednak oficjalne analizy ostrzegają, że zwolnienie to musi pozostać ściśle ukierunkowane wyłącznie na te waluty cyfrowe, które w sposób widoczny i wiarygodny utrzymują swoje powiązanie z walutą amerykańską.
Perspektywa praktyczna
Przedstawiciele branży kryptowalutowej wzywają jednak do jeszcze bardziej hojnych ulg. Lawrence Zlatkin, wiceprezes ds. podatków w wiodącej firmie Coinbase, wezwał Kongres do rozszerzenia niewielkich zwolnień podatkowych na wszystkie aktywa cyfrowe bez wyjątku. Zilustrował to praktycznym przykładem zwykłego konsumenta, który chce kupić dżinsy i zapłacić za nie w bitcoinach. Według Zlatkina taka osoba nie powinna być zmuszona do zatrudniania księgowego wyłącznie w celu obliczenia zmiany wartości waluty od momentu jej zakupu do faktycznej płatności w sklepie. Według sektora obecny system powoduje nieproporcjonalne obciążenia administracyjne, które uniemożliwiają szersze stosowanie cyfrowych środków płatniczych.
Przeciwnicy szerokich ulg pozostają jednak nieugięci i argumentują, że wszelkie zwolnienia powinny dotyczyć wyłącznie stabilnych walut powiązanych z dolarem oraz niewielkich opłat transakcyjnych. Obawiają się, że gdyby państwo przyznało szerokie zwolnienia dla niestabilnych kryptowalut, zakłóciłoby to uczciwe warunki na rynku finansowym i stworzyło niebezpieczne luki prawne umożliwiające obejście obowiązków podatkowych.
Niepewna droga ustawodawstwa
Ostatnie posiedzenie komisji zakończyło się ostatecznie bez ostatecznego głosowania, a los sześciu przedłożonych tekstów pozostaje otwarty. Ta reforma podatkowa jest również ściśle powiązana z szerszym aktem prawnym znanym jako Clarity Act, który ma na celu określenie ogólnych zasad funkcjonowania całego rynku kryptowalut w USA. Jednak ta złożona ustawa boryka się obecnie z poważnym presją czasową w Senacie USA. Jeśli zatwierdzenie tego obszernego pakietu nie zostanie zakończone przed wyborami, sektor technologiczny będzie dążył do osiągnięcia przynajmniej częściowych sukcesów w postaci wspomnianych ulg podatkowych. Na razie wydaje się bardzo mało prawdopodobne, aby w tak spolaryzowanym środowisku i pod presją zbliżających się wyborów udało się osiągnąć kompromis polityczny.
Niniejszy artykuł ma charakter wyłącznie informacyjny i nie stanowi rekomendacji inwestycyjnej, porady inwestycyjnej, porady podatkowej ani oferty kupna lub sprzedaży kryptowalut. Przedstawione informacje odzwierciedlają stan projektów ustawodawczych w momencie publikacji i mogą ulec zmianie.
[1] https://finance.yahoo.com/markets/crypto/articles/crypto-tax-bills-face-pushback-214438698.html?utm_source=chatgpt.com
Zmierzch instytucjonalnego optymizmu? Dlaczego czerwcowy spadek kryptowalut może nie być jedynie korektą techniczną
Sektor kryptowalut znalazł się pod łączną presją kilku negatywnych czynników, które ujawniły jego strukturalną podatność. Nie chodzi wyłącznie o zwykły spadek cen, lecz o głębsze osłabienie dominującej narracji. Połączenie rekordowych odpływów z funduszy instytucjonalnych, przesunięcia płynności do tradycyjnych aktywów oraz danych makroekonomicznych z USA ponownie zmienia pozycję Bitcoina. Czego możemy oczekiwać dalej?
USA uderzyły w kluczowy węzeł Iranu: Największa giełda kryptowalut stoi w obliczu surowych sankcji
Stany Zjednoczone Ameryki podjęły zasadniczy krok w obszarze polityki cyfrowej i międzynarodowej. We wtorek 2 czerwca Departament Skarbu USA oficjalnie ogłosił nałożenie surowych sankcji na spółkę Nobitex, będącą największą giełdą kryptowalut w Iranie. Według raportu opublikowanego przez agencję Reuters Waszyngton oskarża tę platformę o to, że działała jako kluczowy filar utajnionego równoległego systemu finansowego.